Blog

  • Niedoczynność tarczycy u psa – ale czy na pewno?

    15/04/2026

    Niedoczynność tarczycy u psów jest jedną z najczęściej nadrozpoznawanych chorób w medycynie weterynaryjnej. Dlaczego tak się dzieje?

    Ponieważ na poziom hormonów tarczycy wpływa bardzo wiele czynników - takich jak stres, przyjmowane leki, choroby ogólnoustrojowe czy ból. W efekcie możemy obserwować obniżone wartości hormonów we krwi, które nie wynikają z rzeczywistego problemu z tarczycą. Jest to więc jedynie pozorny spadek, który nie odzwierciedla realnych potrzeb organizmu tzw. zespół chorób pozatarczycowych-non-thyroidal illness syndrome (dawniej: euthyroid sick syndrome)

    Ale zacznijmy od początku.

    Każda choroba zaczyna się od objawów - i tutaj nie jest inaczej. Hormony tarczycy można porównać do baterii napędzającej organizm. Kiedy ta „bateria” się rozładowuje, cały organizm zaczyna zwalniać. Pies staje się bardziej apatyczny, szybciej się męczy i mniej chętnie podejmuje aktywność. Często przybiera na masie ciała, mimo że jego apetyt wcale się nie zwiększa. Opiekunowie zauważają, że ich pies chętniej szuka ciepłych miejsc - najczęściej pcha się pod kołdrę ;)

    To spowolnienie dotyczy również pracy serca - w badaniu klinicznym można stwierdzić bradykardię.

    Zmiany obejmują także skórę i sierść. Włos przestaje prawidłowo się odnawiać, przez co sierść staje się matowa i przerzedzona, najczęściej symetrycznie. Nowe włosy nie pojawiają się, ponieważ większość pozostaje w fazie spoczynku. Skóra często zaczyna się łuszczyć, a jej naturalna bariera ochronna słabnie, co sprzyja wtórnym infekcjom.

    Czasem jednak niedoczynność tarczycy nie wygląda tak „książkowo”. Zdarza się, że przybiera postać neurologiczną. Pojawiają się niedowłady, zaburzenia chodu, objawy zespołu przedsionkowego, a nawet subtelne zmiany zachowania, które trudno od razu powiązać z układem hormonalnym.

    U części pacjentów problem ujawnia się jeszcze inaczej - poprzez zaburzenia rozrodu. Samice mogą mieć trudności z zajściem w ciążę, a samce tracą zainteresowanie kryciem.

    Opisywane są także objawy okulistyczne, takie jak zmiany lipidowe w rogówce czy zespół suchego oka.

    Jak widać, niedoczynność tarczycy może mieć wiele twarzy.
    Jedno pozostaje jednak niezmienne - jest to choroba, która MA OBJAWY KLINICZNE.

    I właśnie tu zaczyna się najciekawsza część.

    Problem pojawia się wtedy, gdy wyniki badań sugerują niedoczynność, ale pacjent… nie pasuje do tego obrazu.

    I tu wracamy do początku.

    Jeśli mamy zwierzę z przewlekłą chorobą stawów i silnym bólem, jego organizm funkcjonuje w stanie przewlekłego stresu. W takiej sytuacji dochodzi do zaburzeń w obrębie osi podwzgórze–przysadka–tarczyca oraz zmiany metabolizmu hormonów, co może wtórnie prowadzić do obniżenia ich stężenia w badaniach.

    Podobnie dzieje się w wielu chorobach ogólnoustrojowych - przy biegunce, utracie białka czy krwawieniach. Tyroksyna jest bowiem w dużej mierze transportowana w organizmie w postaci związanej z białkami. Jeśli dochodzi do ich utraty, wyniki badań mogą sugerować niedoczynność, ale jednocześnie dostępność hormonów dla tkanek pozostaje wystarczająca, mimo że ich stężenie we krwi jest obniżone.

    Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że istnieją rasy psów, u których niższe stężenia hormonów tarczycy są fizjologiczne. Dotyczy to między innymi Greyhoundów, Saluki, Whippetów, a także ras północnych, takich jak Alaskan Malamute czy Siberian Husky. U tych psów wyniki badań bardzo łatwo mogą wprowadzić w błąd i sugerować chorobę, której w rzeczywistości nie ma.

    Dlatego w diagnostyce niedoczynności tarczycy najważniejsze jest całościowe spojrzenie na pacjenta - jego objawy, stan ogólny i wyniki badań razem.

    Warto również pamiętać, że jeśli po wprowadzeniu leczenia nie obserwujemy wyraźnej poprawy samopoczucia psa, dobrze jest wrócić do lekarza prowadzącego i jeszcze raz wspólnie przeanalizować sytuację.

    Diagnostyka to proces - a najważniejsze jest to, aby prowadził do realnej poprawy jakości życia zwierzęcia.

    lek. wet. Magdalena Kowalczyk-Sadlak
    (Spec. Chorób Psów i Kotów)